Komplementy potrafią bardzo poprawić humor, zacieśnić relacje i sprawić, że nasz dzień jest lepszy. Jednak czasem komplementy, choć wypowiadane w dobrej wierze, są kompletnie nietrafione. Oto 10 komplementów, których większość z nas chyba nie chce słyszeć.

1. Ładnie wyglądasz jak na swój wiek

To zdecydowanie najczęściej kierowany w moją stronę komplement, bo mój wiek metrykalny (mam 35 lat) często zaskakuje rozmówców. Oczywiście cieszę się z tego, że wyglądam na mniej niż mam i wiem, że osoba, która mi to mówi, ma dobre intencje. Jednak przypominanie damie o jej wieku powoduje raczej dyskomfort niż radość z komplementu.

2. Ładnie wyglądasz, nie to co te chude dziewczyny

Tu znowu mamy do czynienia z dobrymi intencjami, a kiepskim wykonaniem. Wiecie, co sobie myśli kobieta? Nie to, że ładnie wygląda, a to, że jest gruba. I nieważne, czy faktycznie gruba jest czy nie, nie należy kłaść na to nacisk prawiąc komplement.

3. Powinnaś się częściej uśmiechać, bo wtedy ładnie wyglądasz

Odkąd pamiętam kobietom mówi się, żeby się uśmiechały. Bo tak ładniej, bo „złość piękności szkodzi” etc. Oczywiście, uśmiechnięta kobieta czy mężczyzna zwykle wygląda lepiej i pogodniej niż bez uśmiechu. Wystarczy więc powiedzieć, że dama, z którą rozmawiamy, ma ładny uśmiech, bez tego „powinnaś”.

4. Jak na kobietę, nieźle sobie z tym radzisz

Zdarza się coraz rzadziej, ale się zdarza. Komplement, który komplementem nie jest, natomiast jest w nim ukryty brak szacunku dla kobiet i traktowanie ich jako osoby gorsze, głupsze, mniej kompetentne.

5. Na żywo wyglądasz lepiej niż na zdjęciach

Zmora randek z Tindera. W założeniu ma to być komplement, a kobieta od razu w myślach przegląda te swoje zdjęcia i zastanawia się, co z nimi nie tak. O wiele lepiej brzmiałoby entuzjastyczne: „Dokładnie tak sobie Ciebie wyobrażałem! Zdjęcia nie kłamały”.

6. Moja mama ma podobną sukienkę

Niewątpliwie mamy potrafią się dobrze ubierać, ale większość z nas niekoniecznie chce usłyszeć, że się ubiera jak matka dorosłego faceta.

7. Masz czym oddychać i na czym usiąść

Po pierwsze jest to komplement na poziomie wąsatego wujaszka na weselu, poza tym zwykle mówi się go dziewczynom o pełnych kształtach, a one (dziewczyny, nie kształty) mają często kompleksy na punkcie wagi.

8. Wyglądasz na mniej zmęczoną, zrobiłaś makijaż?

To autentyk skierowany kiedyś do mnie. Całość jest fatalna. Po pierwsze sugeruje, że wcześniej wyglądałam na zmęczoną, po drugie sugeruje, że tylko makijażowi zawdzięczam świeży wygląd. Nie i jeszcze raz nie.

9. Dlaczego taka fajna dziewczyna jest sama?

A dlaczego fajne dziewczyny nie mogą być singielkami? A może jest wdową? A może rozwódką? A może po prostu lubi być sama? Powiedz jej lepiej, że jest mądra, sympatyczna, ładna – ale nie drąż tematu samotności. To brzmi jak tani tekst ze szkoły uwodzenia :)

10. W końcu się elegancko ubrałaś/W końcu pokazałaś nogi

Bardzo częsty „komplement” kierowany do dziewczyn ubierających się bardziej chłopięco czy luźno. Uwierzcie, elegancka stylizacja często je stresuje i kierowanie na to uwagi to zły pomysł. Szczególnie, że tym samym sugerujemy między słowami, że dotąd wyglądała fatalnie.

 

PS Nie traktujcie tego zbyt serio :)

PS 2: Wpis o tym, jak prawić i przyjmować komplementy