Dzień Ojca. Gdzieś tam w cieniu celebrowanego Dnia Matki. Ja też zapominałam nieraz o tym, że trzeba złożyć życzenia. Dziś wiele bym dała, by móc je złożyć. By móc się pokłócić nawet.

Mój Tata.

Tak to zwykle bywa, że gdy mamy rodziców, jest to dla nas naturalne. Po prostu są, czasem wkurzają, kochamy ich i chwilami nie cierpimy. Dla mnie też tak było. Była Mama i Tata. Oboje bardzo kochający, może nie tą ckliwą miłością, ale taką mądrą, dojrzałą (bo jestem dzieckiem późnym, po długiej przerwie).

Potem 21. rok mojego życia. Najgorszy na studiach, najtrudniejszy. Wtedy dorosłam w kilka dni. W ten dzień, kiedy się uczyłam na przemian z graniem w jakieś Simsy, Ty odszedłeś Tato. Nie wiedziałam, że jest już tak bardzo źle. Nie chciałeś, żebym się martwiła. Ukrywałeś jak się dało, a ja nie chciałam dociekać intensywnie. Bałam się nawet myśli, jak to teraz będzie.

Co by dziś robił mój mądry, wspaniały Tata? Tata, który zbyt mało słyszał ode mnie, że go kocham. Co byś Tatusiu powiedział na moje życie? Czy byłbyś ze mnie dumny tak jak zawsze byłeś? Czy patrzyłbyś na mnie swoim zatroskanym, poważnym spojrzeniem?

Tatusiu, minęło 12 lat. W tym czasie dokonała się rewolucja technologiczna. Na pewno by Ci się to spodobało i pewnie też byś prowadził bloga – o historii Słupska, którą tak świetnie znałeś. Pewnie uczyłbyś Mamę obsługi Facebooka. Pewnie byście jeździli na wycieczki rowerowe. Bo razem byliście nie do zdarcia. Wzór małżeństwa, które nigdy się nie poddaje.

Dziękuję Ci Tatusiu za wszystko. Za akceptację moich smarkatych decyzji. Za stanie w oknie zanim wróciłam z imprezy. Za dyskusje polityczne. Za pomoc z matematyką i wymyślanie mi zadań, żebym nie ściągała z książki. Za pokazywanie mi pięknych miejsc w Słupsku, kiedy byłam mała. Za uświadomienie mi, do czego są podpaski i co to znaczy okres :) Za ironię i sarkastyczny humor. Za to, że wszyscy moi chłopcy trochę się Ciebie bali, ale jak przeszli chrzest bojowy, to uważali, że jesteś równy gość. Za to, że nawet kiedy nie zgadzałeś się z moimi decyzjami, zostawiałeś mi wolny wybór.

Nie byłeś idealny, bo nikt przecież nie jest, ale byłeś wspaniałym ojcem.

Tato, mam szczerą nadzieję, że wszystko to jednak wiesz bo gdzieś tam jesteś.