Wiosna i lato to tradycyjnie sezon na uroczystości ślubne. Obecność podczas takiego wydarzenia jest (a przynajmniej powinna) być dla nas ogromnym zaszczytem i radością. Jak nie zepsuć sobie i Młodej Parze tego dnia? Czego unikać i jak się zachować?

Zaproszenie na ślub

Na zaproszeniu ślubnym znajduje się informacja, czy zostaliśmy zaproszeni jedynie na ceremonię w kościele czy urzędzie, czy także na wesele (w takim wypadku na zaproszeniu znajduje się również adres miejsca, gdzie odbędzie się przyjęcie). Ostatnimi czasy na zaproszeniach zwykło się również umieszczać prośby państwa młodych, np. o to, by nie przynosić kwiatów tylko książki czy wino, albo żeby zamiast prezentów ofiarować pieniądze. Czy jest to dobry zwyczaj? Z jednej strony na pewno praktyczny: państwo młodzi dostaną to, czego sobie życzą zamiast na przykład pięciu robotów kuchennych ;) Z drugiej strony ja osobiście mam wobec tych „żądań” trochę mieszane uczucia, czy aby na pewno elegancko jest tak wprost zwracać się do gości, że sobie tego czy tamtego nie życzymy. Niemniej – jeśli mamy na zaproszeniu tego typu prośbę – dostosujmy się do niej bezwzględnie. Państwo młodzi zaznaczają na zaproszeniu lub informują nas w inny sposób, do kiedy powinniśmy dać znać, czy na ceremonii się pojawimy. To bardzo ważne z przyczyn organizacyjnych, więc oczywiście informujemy o tym w ustalonym terminie. Ważna sprawa: jeśli zaproszono cię jedynie na ceremonię zaślubin, nie czuj się urażony nawet, jeśli jesteś w bliskich stosunkach z parą młodą. Często naprawdę nie ma możliwości, by zaprosić wszystkich, których by się chciało, a czasem zaprasza się po prostu tylko rodzinę. Doceń to, że zaproszono cię na samą uroczystość i ciesz się tym pięknym dniem razem z młodą parą.

Ceremonia ślubna

Ceremonia ślubna w urzędzie stanu cywilnego trwa krótko – łącznie z wypiciem szampana to około 30 minut. W kościele (umówmy się, że będę mówiła o katolickim) trwa to oczywiście dłużej. Jeśli nie jesteśmy z bliskiej rodziny państwa młodych, nie starajmy się siadać z przodu – te miejsca są dla rodziców i rodzeństwa Młodej Pary. Jeżeli jesteś osobą niewierzącą, uszanuj to, że jesteś w świątyni. Mimo że się nie modlisz, dostosuj się do większości: przyklękaj, wstawaj i siadaj wtedy, kiedy robią to inni. Jesteś tu dlatego, żeby uczcić ślub swoich bliskich czy przyjaciół. Oczywiście jak w każdym miejscu kultu, także i tutaj wyłącz lub wycisz (bez wibracji) telefon komórkowy.

Po ceremonii ślubnej wychodzi się z kościoła lub urzędu i często przychodzi czas na życzenia, wręczanie prezentów i grupowe zdjęcie, a potem – na wesele! Wcześniej zadbaj o to, by sprawnie dostać się na miejsce przyjęcia. Jeśli jest ono oddalone od kościoła lub urzędu, czasem państwo młodzi oferują niezmotoryzowanym gościom wynajęty autokar.

Przyjście na samo wesele z pominięciem ceremonii w kościele czy urzędzie jest ogromnym nietaktem – sugeruje, że chcieliście tylko się najeść i zabawić, a same zaślubiny bliskich nie mają znaczenia. Jeśli zatem nie możesz być na uroczystości – nie przychodź również na wesele.

Na ślub i wesele ubieramy się elegancko, ale unikamy bieli oraz czerni. Biel jest zarezerwowana dla panny młodej. Nawet jeśli ma ona suknię innej barwy, nie ubierajmy bieli. Czerń też nie jest wskazana, bo to jednak dość ponury kolor, lepiej coś jaśniejszego, pogodnego. Unikamy zbyt krótkich sukienek, jak na wszystkie rodzinne uroczystości.

Wesele

Podczas wesela jest wiele okazji, by się ostatecznie skompromitować ;) Ale do rzeczy: zjawiamy się na sali weselnej. Dobrym zwyczajem podczas dużych wesel jest tablica z rozstawieniem stołów i nazwiskami gości. Jeśli jej nie ma, to najczęściej świadkowa lub mama panny młodej wskazuje gościom miejsce. Przy nakryciu prawdopodobnie znajdziesz winietkę ze swoim imieniem i nazwiskiem. Najważniejsze teraz, żeby doskonale się bawić, ale uważajcie na alkohol, bo to właśnie on jest odpowiedzialny za większość kompromitujących sytuacji.

Zasady zachowania się na weselu w kilku punktach:

  • Nie nadużywaj alkoholu, pij oszczędnie, żeby mieć kontrolę nad sytuacją.
  • Nie namawiaj gości  ani tym bardziej młodych do picia alkoholu. Żadnego „ze mną się nie napijesz?”
  • Nie baw się w taniec „odbijany” jeśli panna młoda tańczy ze swoim ojcem lub teściem.
  • Nie włączaj się w pierwszy taniec nowożeńców, chyba że wprost zapraszają gości by się dołączyli.
  • Nie poruszaj tematów „ciężkich”. W stosunku do osób, które słabo znasz, lepszy będzie small talk.
  • Do mężczyzn: jeśli już naprawdę musicie zdjąć marynarkę, odczekajcie do oczepin.
  • Nie oznacza nie. Jeśli ktoś odmawia tańca, to znaczy, że nie ma ochoty/siły, więc nie nalegaj.
  • Nie narzekaj. Nawet jeśli od disco-polo bolą uszy, zabawy oczepinowe wydają się koszmarem, a jedzenie nie jest najlepsze – nic nie mów. Robimy dobrą minę do złej gry, odczekujemy do oczepin i ulatniamy się do domu. Wychodząc koniecznie należy pożegnać nowożeńców.

A co zrobić, jeśli ktoś z naszych bliskich upije się na weselu? Cóż, to nigdy nie jest sytuacja miła i komfortowa. Przede wszystkim musimy jak najszybciej taką osobę zabrać z sali zanim sytuacja jeszcze się pogorszy. Czy przepraszać za cudze zachowanie? Wydaje mi się, że jeśli ktoś pod wpływem alkoholu zachował się naprawdę koszmarnie, to przeprośmy – najważniejsze jednak, by to winowajca, gdy odzyska już trzeźwość, sam przeprosił młodą parę.

Po weselu czasem są także poprawiny, której to tradycji ja osobiście nie lubię, jak i innych opartych na piciu alkoholu (jakoś średnio mnie to bawi). Niemniej – poprawiny są polskim zwyczajem. Można na nie nie przyjść (zwłaszcza że niektórzy goście muszą po weselu wracać do innych miast), ale warto o tym wcześniej uprzedzić nowożeńców.

Chętnie przyjmę w komentarzach najgorsze sytuacje z wesel, jakich byliście świadkami :)