Rękawiczki to część garderoby będąca niejednokrotnie powodem wpadek, gaf, a nawet poważnych naruszeń protokołu dyplomatycznego. Mamy jesień, niedługo nadejdzie zima, a więc pora, kiedy rękawiczek używamy na porządku dziennym (nie to co w latach 50., kiedy damy nosiły rękawiczki cały rok…). Kiedy je zdejmować, kiedy zostawić?

Witamy się – co z rękawiczkami?

Jeśli spotykamy kogoś na ulicy, rękawiczki zdejmujemy do powitania. Bezwzględnie powinni to robić mężczyźni. Jeśli kobieta wita się z mężczyzną, może pozostawić rękę w rękawiczce (ale może niekoniecznie w takiej jednopalczastej wełnianej ;) ), podobnie w rękawiczkach mogą przywitać się dwie kobiety. Niemniej jednak raczej zdejmijmy rękawiczkę, będzie to bardziej kulturalne. Jeśli jesteś kobietą i druga kobieta rękawiczkę ściąga, ty także to zrób bo w tej sytuacji pozostanie w rękawiczce będzie gafą. Jeśli witasz się ze starszą od siebie kobietą, również raczej rękawiczkę zdejmij.

Całe zamieszanie związane z witaniem się w rękawiczkach lub bez nich ma swoje korzenie jeszcze w czasach średniowiecza. Witanie się gołą prawicą, bez rękawiczki, świadczyć miało o czystych intencjach, czyli że nie ukrywało się w rękawiczce żadnej broni. Ponadto rękawiczki stanowiły część rycerskiego rynsztunku i nie były zbyt praktyczne do noszenia, więc zdejmowano je do powitania. Kobiety zaś nie walczyły zbrojnie, więc do dziś przetrwał zwyczaj, że mogą one pozostać w rękawiczkach przy powitaniu.

Jakieś 10 lat temu poważną wpadkę związaną z rękawiczkami zaliczył George W. Bush, który przybył wraz z małżonką z wizytą na Słowację. Na płycie lotniska parę powitali słowaccy politycy, którzy zdjęli do powitania rękawiczki. Prezydent Bush jak i jego żona nie odwzajemnili tego gestu nawet podczas powitania z kobietami, co zostało zauważone i określone jako poważne naruszenie protokołu dyplomatycznego.

I chociaż nasze powitania nie mają tego „ciężaru” co wizyta prezydenta USA, niemniej jednak lepiej naśladować dobre wzorce.

Co z rękawiczkami wieczorowymi?

Wiele pań wybiera ten elegancki dodatek do wieczorowych kreacji. Niektóre rękawiczki tego rodzaju są bardzo obcisłe i długie, a zdjęcie ich nastręcza nieco trudności. Mimo to jednak rękawiczki należy zawsze zdjąć do jedzenia, za to można zostać w nich podczas tańca. Jeśli zdejmiemy je do kolacji, nie należy kłaść ich obok siebie na stole, a najlepiej złożyć i schować do kopertówki czy innej wieczorowej torebki. Innym wyjściem są rękawiczki, które mają odpinaną część górną, ale dawno takowych nie widziałam i nie wiem czy nie trzeba byłoby ich szyć na miarę.

Czytałam opinie, że w związku z kłopotliwymi sytuacjami lepiej zrezygnować z rękawiczek jako elementu stylizacji wieczorowej, ale jest to przecież tak piękny i elegancki dodatek, że żal byłoby z niego całkiem zrezygnować.