Odmawianie najczęściej sprawia nam kłopot. Nie chcemy sprawić przykrości, dlatego czasem zgadzamy się na coś, na co nie mamy ochoty. Odmawianie z klasą to sztuka, której warto się nauczyć dla swojego własnego dobra.

Przyznam, że mam ogromny kłopot z odmową, szczególnie kiedy chodzi o osoby, które darzę sympatią. Całkowicie rozumiem więc tych, którzy odmawiać nie potrafią. Zanim podam kilka sposobów na odmawianie, napiszę ważną, jak sądzę, rzecz. Otóż sprawianie ludziom mniejszego lub większego zawodu czy przykrości jest częścią naszego życia. Choćbyśmy byli doskonale wychowani i szlachetni, czasem będziemy musieli zrobić/powiedzieć coś, co niekoniecznie spotka się z entuzjazmem. Więc szanujmy innych, ale też i siebie.

Odmawianie tańca

Raczej dotyczy to pań. Nie zawsze i nie z każdym mamy ochotę zatańczyć. Jeśli do tańca prosi nas ktoś natrętny, pijany lub chamski, od razu możemy mu powiedzieć, że nie zatańczymy i żegnamy, tu dla własnego bezpieczeństwa należy być stanowczym. Jeśli jednak do tańca prosi nas ktoś, kto nie wzbudza w nas strachu i nam w niczym nie zagraża, grzecznie i z uśmiechem podziękujmy. Możemy dodać, że chcemy np. odpocząć. Ale uwaga: ten taniec już przesiedźmy, bo odmawianie tańca pod pretekstem odpoczynku i rzucanie się do tańca z kimś innym jest niezbyt kulturalne.

Odmawianie spotkania

Koleżanka z dawnych lat usilnie prosi o spotkanie. Dawno nie widziany daleki kuzyn koniecznie chce zacieśnić więzi rodzinne. Są sytuacje, kiedy nie tyle nie mamy czasu na spotkanie, co w ogóle nie chcemy go odbyć. Oczywiście powiedzenie wprost „Nie mam ochoty się z tobą spotykać” na pewno miło nie zabrzmi. Najlepiej więc zasłonić się nawałem obowiązków w najbliższym czasie (i liczyć, że kontakt się rozluźni).

Odmawianie podania numeru telefonu

Nie każdy ma ochotę dzielić się swoim numerem telefonu z każdym, kto o to poprosi. Nie uciekajcie się do abstrakcyjnych wymówek, np. że nie macie telefonu przy sobie, skoro za chwilę ktoś przyłapie Was gdy piszecie smsy. Najlepiej uprzejmie wyjaśnić, że preferujemy kontakt mailowy i wręczyć adres e-mail.

Odmawianie pożyczki

To dość poważna kwestia, zwłaszcza że zdarza się przy tym szantaż emocjonalny. Wielu ludzi jest przekonanych, że każdy kto ma lepszą (w ich mniemaniu) sytuację materialną, powinien im pomóc. A ludzie czasem po prostu mają w zwyczaju nie pożyczać pieniędzy. To trudne, ale jeśli nie mamy zamiaru pomóc, utnijmy dyskusję krótkim „Przepraszam, ale nie jestem w stanie teraz pomóc”. Tym bardziej jeśli chodzi o podżyrowanie kredytu czy podjęcie innych zobowiązań, które mogą dla nas się źle skończyć.

 

Na koniec ważna rada: jeśli boicie się odmawiać z obawy przed utratą dobrych relacji, pomyślcie, że jeśli ta relacja jest wartościowa, to nikt przez uprzejmą odmowę się do nas nie zrazi.